Co to jest szara strefa?

Co to takiego szara strefa? Szara strefa to rodzaj działalności zarobkowej, do której uprawiania ktoś nie przyznaje się przed państwem. Dla przykładu: ktoś pracuje u znajomej osoby np. wykonuje dla niej niewielkie prace w gospodarstwie. Właściciel gospodarstwa płaci tej osobie gotówkę do ręki za wykonaną pracę. Nigdzie nie zgłasza, że takie pieniądze zapłacił tej osobie, a pracownik nikomu się nie chwali skąd ma pieniądze. Praca w szarej strefie to praca z pominięciem umowy o pracę, zlecenie lub dzieło. W takich przypadkach mamy do czynienia raczej z niewielkimi zarobkami, a raczej można to nazwać zarabianiem dodatkowych pieniędzy. Oprócz takich niewielkich działań i sum na jakie opiewają transakcje w szarej strefie zawsze znajdzie się tam też grupa osób, które bardzo dobrze zarabiają, ale oszukują państwo. Bo skoro nie trzeba państwu jakoś szczególnie patrzeć w oczy, więc można to robić – nie płacąc podatków. Część z nich jest po prostu nieodpowiedzialna i jak tylko może zarobić 10 zł, to oszuka, ale większość po prostu kalkuluje ryzyko i wychodzi im, że najzwyczajniej w świecie opłaca się taka kręta ścieżka. Jeśli ryzyko pomnożone przez wartość kary jest mniejsze niż zysk z oszukiwania, to nie ma siły, żeby zimno kalkulujący biznesmen rozliczał się w 100% zgodnie z prawdą.

A co zrobić, żeby zmniejszyć szarą strefę? Trzeba zaburzyć jedną ze stron równania. Czy podnoszenie kar za działalność w szarej strefie coś da? Nie, to sprawi, że system będzie jeszcze bardziej wybiórczy i mniej sprawiedliwy. Lepiej zmniejszyć nagrodę płynącą z oszustwa. Kto prowadzi bardziej zaawansowaną działalność niż udawanie przed państwem, że nie jest to zatrudnienie na umowę o pracę, powie Ci, że każdy podatek powyżej 15% jest nieściągalny. Jeśli CIT spadłby poniżej 15%, oszukiwanie na podatkach stałoby się po prostu nieopłacalne. Człowiek o zdrowych zmysłach i jako takim poczuciu rzeczywistości nie ryzykowałby kar i kłopotów dla podniesienia sobie przychodu o 10% czy nawet 12%. Dlatego właśnie zmniejszanie wysokości podatków oraz upraszczanie systemu podatkowego przynosi więcej korzyści, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Ale żeby o tym pomyślał nasz rząd możemy na razie tylko pomarzyć.