Gorszy pieniądz wypiera lepszy według Kopernika

Pieniądz lepszy i gorszy, czyli prawo Kopernika – Greshama. Podobno to Kopernik sformułował albo rozpowszechnił za Greshamem jedno z najbardziej oczywistych praw ekonomii. Prawo to mówi, że lepszy pieniądz jest wypierany przez gorszy. W jaki sposób to działa? Gdy w obiegu są dwa rodzaje pieniądza (gorszy i lepszy) to ten lepszy będzie przez ludzi gromadzony, a gorszy, niepełnowartościowy pozostanie w obiegu. W dawnych wiekach zgodnie z tą zasadą pełnowartościowe monety zaczęły pełnić funkcję pieniądza światowego zalegającego w skarbcach. Według Kopernika w obiegu powinny występować monety o takiej samej zawartości kruszcu.

Innym przykładem z naszego podwórka i z czasów komuny mogą być bony towarowe o dolarowych nominałach, choć w obiegu wtórnym były również prawdziwe dolary. Gdy ludzie mieli wybór płacenia za pomocą imitacji waluty to walutę realną zostawiali sobie. Zostawiali więc ten lepszy pieniądz sobie, a w obieg puszczali ten gorszy. Spowodowało to, że na rynku było mnóstwo bonów, a mało dolarów. Pomijam w tym przykładzie aspekt tego, że panował wtedy zakaz obrotu walutą, ale i tak większość Polaków miała dolary pochowane po kątach.

lepszy i gorszy pieniądzZasada o której piszę sprawdza się w przypadku praktycznie każdego towaru. Załóżmy, że mamy dwa zestawy słuchawkowe do Iphone’a tego samego rodzaju, ale różnych producentów. Jeden jest japoński i kosztuje 139 zł, a drugi chiński z ceną 49 zł. Wyglądają na pierwszy rzut oka podobnie, a różnica to nazwa na metce, ale też jakość dźwięku. Jeśli ktoś nie spróbuje japońskiego wyrobu to ten chiński wydaje się słuchaczowi z niewprawionym uchem w porządku. Ten chiński zaczyna dominować na rynku, bo japońskich nie opłaca się sprowadzać, więc znikają ze sklepów. To właśnie przykład na to jak gorszy sprzęt wypiera z rynku sprzęt lepszy. Prawo Kopernika opiera się więc także na tym, że większość ludzi nie posiada poczucia jakości i dlatego zadowala ich po prostu działający produkt. To jest podobne do braku własnego gustu i gonienia za sezonową modą, czyli kupowanie aktualnie modnych ciuchów czy zmienianie smartfonów co dwa lata.

Wspomniane prawo jednak może ulec w pewnych okolicznościach odwróceniu. Niektóre osoby szukają bowiem np. sprzętu wysokiej jakości i mogą zapłacić za niego konkretne pieniądze. Chodzi głównie o produkty kultowe czy klasyczne, które wypadły z rynku, ale nadal są w obiegu wtórnym, lecz kosztują krocie (stare samochody, wzmacniacze, obrazy, monety, broń, porcelana). W przypadku takich produktów to lepszy produkt wypiera gorszy.

Co to jest szara strefa?

Co to takiego szara strefa? Szara strefa to rodzaj działalności zarobkowej, do której uprawiania ktoś nie przyznaje się przed państwem. Dla przykładu: ktoś pracuje u znajomej osoby np. wykonuje dla niej niewielkie prace w gospodarstwie. Właściciel gospodarstwa płaci tej osobie gotówkę do ręki za wykonaną pracę. Nigdzie nie zgłasza, że takie pieniądze zapłacił tej osobie, a pracownik nikomu się nie chwali skąd ma pieniądze. Praca w szarej strefie to praca z pominięciem umowy o pracę, zlecenie lub dzieło. W takich przypadkach mamy do czynienia raczej z niewielkimi zarobkami, a raczej można to nazwać zarabianiem dodatkowych pieniędzy. Oprócz takich niewielkich działań i sum na jakie opiewają transakcje w szarej strefie zawsze znajdzie się tam też grupa osób, które bardzo dobrze zarabiają, ale oszukują państwo. Bo skoro nie trzeba państwu jakoś szczególnie patrzeć w oczy, więc można to robić – nie płacąc podatków. Część z nich jest po prostu nieodpowiedzialna i jak tylko może zarobić 10 zł, to oszuka, ale większość po prostu kalkuluje ryzyko i wychodzi im, że najzwyczajniej w świecie opłaca się taka kręta ścieżka. Jeśli ryzyko pomnożone przez wartość kary jest mniejsze niż zysk z oszukiwania, to nie ma siły, żeby zimno kalkulujący biznesmen rozliczał się w 100% zgodnie z prawdą.

A co zrobić, żeby zmniejszyć szarą strefę? Trzeba zaburzyć jedną ze stron równania. Czy podnoszenie kar za działalność w szarej strefie coś da? Nie, to sprawi, że system będzie jeszcze bardziej wybiórczy i mniej sprawiedliwy. Lepiej zmniejszyć nagrodę płynącą z oszustwa. Kto prowadzi bardziej zaawansowaną działalność niż udawanie przed państwem, że nie jest to zatrudnienie na umowę o pracę, powie Ci, że każdy podatek powyżej 15% jest nieściągalny. Jeśli CIT spadłby poniżej 15%, oszukiwanie na podatkach stałoby się po prostu nieopłacalne. Człowiek o zdrowych zmysłach i jako takim poczuciu rzeczywistości nie ryzykowałby kar i kłopotów dla podniesienia sobie przychodu o 10% czy nawet 12%. Dlatego właśnie zmniejszanie wysokości podatków oraz upraszczanie systemu podatkowego przynosi więcej korzyści, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Ale żeby o tym pomyślał nasz rząd możemy na razie tylko pomarzyć.

Pomysły na dodatkowe pieniądze

Jakie są sposoby na dodatkowy zarobek? W sieci można znaleźć mnóstwo poradników dotyczących zarabiania pieniędzy. Niestety, lecz większość z nich zawiera jedynie stek kłamstw i ciężko dzięki nim zarobić poważniejsze sumy. Dziwny jest fakt, że większość ludzi daje się jednak nabierać na szalone pomysły pod tytułem „zainwestuj 100 złotych, zarabiaj 2000 dolarów miesięcznie” albo „Wychowująca Mama Zarabia 6787,85zł Miesięcznie Z Domu Przez Internet W Tylko 1 Godzinę Dziennie” – tak się po prostu nie da. Pomysły na dodatkowe pieniądze mogą być wszelakie i dzięki rozwojowi Internetu mamy dzisiaj okazję do zarobienia kilku groszy np. poprzez wszelkiego rodzaju programy partnerskie, wyświetlanie reklam na swoich stronach, publikowanie artykułów sponsorowanych itp.

Sytuacja z programami partnerskimi jest taka, że osoba zdecydowana na udział w programie ma stały wgląd do swojego „konta partnerskiego”. Jest to o tyle wygodna forma sprawdzania funduszy, bo doskonale widzimy w jaki sposób zarobiliśmy pieniądze i kto nam je wpłacił. Z reguły program partnerski działa w ten sposób, że osoba prywatna poprzez reklamę jakiegoś produktu otrzymuje pieniądze. Zazwyczaj nie są to potężne sumy pieniędzy, ale jednak pozwala na podreperowanie domowego budżetu. Ostatnio w modzie jest prowadzenie blogów, gdzie można dzielić się swoimi wiadomościami dotyczącymi mody, technologii czy stylu życia. Jeśli potraficie Państwo wytłumaczyć jakieś zagadnienie w prosty i klarowny sposób, to istnieje szansa zarobienia całkiem ciekawych pieniędzy z publikowania felietonów. Tak żyją chociażby copywriterzy, którzy nieźle zarabiają na pisaniu tekstów. Wystarczy umieć przeredagować odpowiednio tekst, znać język ojczysty i sposób na pieniądze robi nam się dość klarowny. Po za tym zebranie na blogu fanów zainteresowanych danym tematem pozwoli promować produkty sieci afiliacyjnych. W ten sposób właśnie zarabia się w programach partnerskich jeśli ktoś kupi produkt z naszego polecenia.

Tyle w temacie internetu, ale warto zauważyć, że w sieci nie zarabiają tylko Ci posiadający własne strony. Można działać też jako tzw. freelancer, czyli zdobywać zlecenia na jakieś prace. Szukać zleceń, nie tylko związanych z działalnością internetową można na portalach typu: Zlecenia przez net czy Gumtree. Poniżej zebrałem listę kilkudziesięciu prostych pomysłów na dodatkowy dochód o jakich pisano na różnych forach i blogach.

Oto lista ponad 40 pomysłów na dodatkowy zarobek

– śpiewanie w chórze lub taniec w zespole tańca ludowego to sposób na tanie zwiedzenie wielu krajów, poza tym można dorabiać śpiewaniem na ślubach
– pisanie artykułów branżowych do portali (z przekazaniem praw majątkowych)
– pomaganie rodzicom, wujkowi czy znajomemu w prowadzeniu ich działalności np. informowanie klientów, umawianie spotkań
– rozładunek dostaw materiałów budowlanych w workach do 30 kg (cement, brykiet)  (50 – 100 zł za 4 -5 godzin pracy)
– sprzedaż niepotrzebnych przedmiotów na allegro
– nauczanie śpiewu, malarstwa czy fotografii na artystycznych obozach młodzieżowych lub plenerach
– zdobywanie fanów na facebooku na różne fanpage
– robienie biżuterii i sprzedawanie na Allegro
– korepetycje dla uczniów i studentów (języki obce, przedmioty ścisłe, nauka rysunku)
– stworzenie sklepu internetowego z bardzo niszowymi przedmiotami (koszulki, gadżety, biżuteria, rękodzieło), ale tu liczy się dobry pomysł
– kupowanie taniej i sprzedaż drożej dzięki wykorzystaniu serwisów aukcyjnych, for internetowych czy portali ogłoszeniowych
– pojedyncze akcje marketingowe na mieście np. stanie z tablicą reklamową
– sprzedaż w internecie trudno dostępnych części samochodowych poszukiwanych przez pasjonatów różnych marek (od 10 zł do 200 zł za część, z czego 50% uzyskanej kwoty była oddawana dla właściciela autozłomu)
– mycie okien w domach, biurach lub samochodów
– jeśli ktoś pracował za granicą przy remontach to zdarza się, że bardziej zamożni mieszkańcy krajów Europy zachodniej oddają niepotrzebne im całkiem nowe rzeczy, które walają się u nich w piwnicach czy na strychach. Potem można znaleźć kupca na takie przedmioty w Polsce
– praca w sezonie w restauracjach czy barach,
– sprzedaż puszek aluminiowych na skupie
– dodatkowe pieniądze można też zdobyć dzięki pomocy rodzicom czy znajomym na działce, przy remontach itp.
– obnośna sprzedaż kwiatów
– proponowanie znajomym zakładanie np. kont bankowych, lokat czy korzystanie z różnych promocji za co dostaje się pieniądze w ramach wspomnianych programów partnerskich np. poprzez systempartnerski.pl.
– dorywcza pomoc znajomemu przedsiębiorcy w sklepie
– sprzedaż kosmetyków znajomym w ramach programu partnerskiego Avon
– wyjazd na Work&Travel do USA – wakacyjna praca w restauracji
– praca przy konserwacji zabytkowych kościołów, kamienic czy cerkwi (jeśli widzimy, że w naszej okolicy odbywa się tego typu inwestycja to można zapytać prowadzącego czy nie potrzebuje kogoś do prostych prac typu szpachlowanie, tynkowanie, malowanie, oczyszczanie cegieł itp., można w takich przypadkach liczyć na umowę o dzieło i zarobki od 10 do 20 złotych za godzinę)
– prowadzenie bloga i zarabianie na reklamach, programach partnerskich lub wpisach sponsorowanych
– opieka nad osobami starszymi, załatwienie zakupów, posprzątanie im mieszkania itp.
– w sezonie zimowym dobrym pomysłem na dorobienie paru groszy jest odśnieżanie chodników i dachów (znaleźć dzielnicę domów szeregowych i popytać właścicieli albo dogadać się ze spółdzielniami mieszkaniowymi)
– drobne remonty – prace wykończeniowe
– pisałam tekstów i opisów z wydarzeń do lokalnej gazety
– tworzenie prezentacji i pisanie prac na prośbę kolegów studentów
– przygotowywanie i dystrybucja ulotek na umowę zlecenie
– oprowadzanie jako przewodnik zagranicznych turystów po ciekawych miejscach w Polsce lub jeśli mieszkasz za granicą to oprowadzanie polskich turystów po nieznanym im kraju
– zbieranie jagód, wiśni, czereśni czy truskawek w sezonie
– tworzenie prostych stron internetowych na zamówienie, wizytówki internetowe itp.
– opieka nad dzieckiem
– zbieranie i sprzedaż jagód
– wyszukiwanie informacji w internecie na zamówienie np. spisanie z katalogu www bazy e-mail firm
– koszenie trawników dookoła domów
– pisemne tłumaczenia tekstów i copywriting materiałów na strony internetowe
– pisanie różnych opracowań na zlecenie osób prywatnych (ogłoszenia np. na gumtree)
– praca jako tajemniczy klient na zlecenie dużych firm
– przewożenie osób za opłatą, bo po co jechać gdzieś autem w dłuższą trasę i ponosić wszystkie koszty samemu (tu przydaje się serwis blablacar.pl)
– sprzedaż zniczy pod cmentarzem 11 listopada

W przypadku niektórych z tych pomysłów na dodatkowe pieniądze wypadałoby mieć założoną działalność gospodarczą, o ile – jak głosi prawo – ktoś ma zamiar „działać w sposób zorganizowany i ciągły”.

Po co inwestuje się na giełdzie?

Co daje inwestowanie w akcje na giełdzie papierów wartościowych? Oczywiście chodzi o to, aby pomnożyć swoje pieniądze, czyli kupić coś taniej, a następnie móc to sprzedać drożej. Namnożyło się w ostatnich latach różnych funduszy, programów regularnego oszczędzania, super korzystnych lokat bankowych i dziesiątki innych, podejrzanie brzmiących produktów. Część z nich rzeczywiście ma duży potencjał generowania zysków, lecz część z nich to tylko sztuczna wydmuszka, mająca na celu wzbogacenie się zagranicznego kapitału. W obliczu tej sytuacji pozostaje jedynie bezpieczne inwestowanie na giełdzie, dające możliwość samodzielnego zarządzania swoimi pieniędzmi i skalowania ryzyka, poprzez umiejętne podejmowanie decyzji.

Jeśli chcesz zostać rekinem finansjery i masz odłożone trochę pieniędzy zainteresuj się rynkiem inwestycji w papiery wartościowe. Koniecznie dowiedz się jak wygląda współczesne inwestowanie w akcje oraz jakie potencjalne zyski można z tego osiągnąć. Zachowaj przy tym jasność umysłu oraz nie daj się ogarnąć wizji szybkiego i łatwego pieniądza. Pamiętaj – w biznesie niewiele rzeczy przychodzi szybko i prosto. Jeśli zdarzy ci się duży zysk w krótkim czasie po rozpoczęciu inwestowania potraktuj to jako zbieg okoliczności, łut szczęścia. Następnie dobrze ulokuj zarobione pieniądze i nastaw się, że kolejne tygodnie i miesiące mogą nie być już tak obfite. Tak właśnie wygląda inwestowanie na giełdzie przez przypadkowych ludzi. Może być tak, że uda Ci się kupić akcje firmy kosztujące 2 zł za sztukę, które po roku będą warte np. 5 zł. To się nazywa dobra inwestycja. Może również być tak, że kupisz akcje po 2 zł, a one stracą na wartości. W celu minimalizacji ryzyka NIGDY nie należy lokować wszystkich pieniędzy w jeden rodzaj akcji, lecz rozdysponować je w kilka, kilkanaście walorów. Stworzysz w ten sposób zdywersyfikowany portfel inwestycyjny. Unikaj również lokowania pieniędzy w tzw. groszowe akcje, które bardzo rzadko zyskują na wartości. Lepiej trzymać się akcji wielkich przedsiębiorstw z dobrą pozycją na rynku. Jeśli chcesz rzeczywiście zarabiać na obrocie papierami wartościowymi, musisz od podszewki poznać swoje pole działania.

po co inwestować na giełdzie

Nikt lepiej nie nauczy cię inwestycji giełdowych, jak osoba, która zajmuje się tym od dawna. Być może posiadasz w kręgu swoich znajomych kogoś, kto od dawien dawna kupuje i sprzedaje akcje. Jeśli tak jest, nie powinieneś mieć problemów, aby nauczył cię podstawowych zasad tego, jak powinno wyglądać mądre inwestowanie na giełdzie. Być może cenne wskazówki, które od niego usłyszysz pozwolą Ci uchronić się pewnych błędów, popełnianych przez początkujących graczy. Jeśli tak się stanie, zyskasz niepowtarzalną i cenną wiedzę, która wyniesie cię ponad tłum przeciętnych graczy, dając Ci nad nimi wielką przewagę. Jednak zanim to nastąpi, powinieneś samodzielnie przystąpić do pobierania nauki o tym, jak odbywają się relacje giełdowe, jaki wpływ na notowania akcji mają różne wydarzenia na scenie politycznej, oraz jak przewidywać dalsze losy giełdy, analizując serwisy informacyjne z całego świata. Lektura książek o tej tematyce oraz próby lokowania wirtualnych pieniędzy na koncie demo to dobre rozwiązanie, gdyż pozwala zdecydować czy ma się odpowiednie predyspozycje do obrotu akcjami.

Więcej na ten temat:

http://gpw.pl
http://gielda.onet.pl
http://www.money.pl/gielda

Zarobki Polaków w Internecie

Jak kształtują się zarobki Polaków, niekoniecznie w internecie? Jeśli interesuje Cię ta tematyka to może znaczyć, że nie jesteś przekonany, czy na swoim stanowisku zarabiasz rzeczywiście tyle, ile powinieneś. Masz wrażenie że w innych firmach, robiąc to samo co tutaj, zarabiałbyś znacznie więcej? Jeśli masz podobne wątpliwości, możesz porównać swoje zarobki w internecie. Korzystając z serwisów www poświęconych pracy, bez trudności znajdziesz zestawienia zawodów, wraz z listą średnich prac z podziałem na regiony. Jeśli się okaże, że rzeczywiście nie zarabiasz tyle ile powinieneś, masz dwa wyjścia. Zmienić pracę na lepiej płatną, lub uruchomić własną działalność. Na co się zdecydujesz, zależy tylko od Ciebie.

Jest jeszcze trzecie wyjście. Pozostanie na bieżącym stanowisku, nie decydowanie się na żadne nagłe zmiany i rozpoczęcie działalności w sieci. Duże zarobki w internecie są jak najbardziej możliwe. Możesz się na przykład zająć handlem, pośrednictwem w sprzedaży usług lub prowadzeniem własnej działalności o specjalistycznym profilu – na przykład pozycjonowanie czy tworzenie stron. Każda z tych prac może być dla Ciebie szansą na zwiększenie zarobków. Aby tak było, trzeba się jednak wykazać niebanalnymi umiejętnościami, które mogą dla wielu być nie do osiągnięcia. Przykładowo, jeśli jesteś dobrze obeznany w języku obcym, możesz rozpocząć świadczenie usług tłumaczeniowych. Jeśli masz talent do projektowania graficznego, nie zaszkodzi, aby świadczyć usługi projektowania stron lub logo. Według raportu CBOS z 2013 roku 14% Polaków uzyskało przynajmniej raz dochód w internecie, jednakże jedynie dla 2% jest to stałe źródło utrzymania. Według CBOS najpopularniejszymi sposobami zarabiania jest sprzedaż, wypełnianie ankiet oraz świadczenie różnorodnych usług informatycznych. Najwięcej zarabiających w sieci osób spośród ankietowanych to studenci i uczniowie, a wielu z nich działa w internecie jako freelancerzy – wykonują zlecenia takie jak projekty graficzne, tłumaczenia, strony www, pisanie tekstów, pozycjonowanie itp. Za nimi plasują się artyści, czyli np. wykonawcy wielu rodzajów rękodzieła. Rozrzut zarobków jest spory. Jednym udaje się dorobić kilkadziesiąt złotych miesięcznie, innym kilkaset złotych, jeszcze innym kilka tysięcy. Nieliczni zarabiają nawet kilka średnich krajowych miesięcznie.

Jak widać szans jest wiele na zarobki w internecie. Sztuką jest takie zaplanowanie swojej działalności w sieci, aby trafiała ona w potrzeby klientów. Znalezienie niszy, w której możesz szybko zostać liderem nie jest łatwe, ale możliwe. Naszym celem nie jest podsuwanie gotowych rozwiązań, ale inspirowanie do ich znajdowania. Możesz bowiem w niedługim czasie stanąć przed koniecznością, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy stać cię na życie na dotychczasowym poziomie. Jeśli nie, zwiększenie zarobków poprzez otworzenie działalności internetowej może być jedynym wyjściem z kłopotliwej sytuacji. Te i inne wybory mogą zadecydować o Twojej przyszłości, dlatego poświęć nieco więcej czasu, aby zaplanować swoje dalsze finanse i sposoby ich powiększania.